Dwie połówki różnych jabłek

Pod rozciągniętymi na ziemi kurtkami, na których siedziały żółciło się całkiem sporo opadłych liści. Ale i tak było im zimno w tyłki. Czarna Pantera zastanowiła się przelotnie, czy nie odbije się to na ich zdrowiu, Matyldzie było wszystko jedno, a Kriss chyba wcale o tym nie myślała. Ściskała oburącz swój kubek z jaśminową herbatą, wpatrując … Czytaj dalej Dwie połówki różnych jabłek

Czy to była jesień, synku…?

Zwinął co tam miał do zwinięcia i usiadł. No, powiedzmy. Fotel stęknął pod ciężarem nieokreśloności.- Ona ciągle płacze. To nie jest normalne.- Jest człowiekiem - usłyszał odpowiedź. - Ludzie tak mają.- Tak. Mali. Jak są duzi, to już nie - westchnął przeciągle, z wyraźnie słyszalną nutą znużenia. - Ona ma już prawie czterdzieści lat.- No … Czytaj dalej Czy to była jesień, synku…?

Rano, tuż przed świtem

– Witaj, Świtezianko.Milczenie.– Wiesz, myślałam o tobie.Milczenie.– Chciałam rzucić na ciebie zaklęcie.– Zaklęcie, czy przekleństwo? – dość drwiąco uśmiechnęła się nazwana „Świtezianką” istota. Drwina nie zbiła z pantałyku jej rozmówczyni.– W istocie… – zaczęła z błyskiem w oczach. – Tak, w rzeczy samej: chciałam cię przekląć.– O, dlaczegóż? – posmutniała Świtezianka.– A dlategóż – wycedziła … Czytaj dalej Rano, tuż przed świtem

Post groteska

Mam taką fanaberię. By, trochę z racji przedłużających się wisielczych nastrojów w moim życiu, zamiast pisać, na co po części i tak nie mam zasobów, uraczyć Was czymś popełnionym już dawno. Właśnie tak - popełnionym. Trochę jak zbrodnia, które to skojarzenie, podejrzewam, przyznacie sami, bynajmniej nie jest nieuzasadnionym. A tak trafnie obrazuje mój obecny stan … Czytaj dalej Post groteska

Tajne motyle, czyli o moich letnich zleceniach

Dwa zlecenia, o których ostatnio wam pisałam, to wcale nie taka świeża sprawa, choć ja wciąż trwam w takim radosnym przekonaniu. Czas jednak płynie nieubłaganie i okazuje się, że od ukończenia pierwszego z nich minęło już, bagatela, pół roku. Motyle salonoweZatem, pokrótce, jak mnie znalazło pierwsze zlecenie? Dawno temu, jeszcze przed narodzinami Damacjusza, a więc … Czytaj dalej Tajne motyle, czyli o moich letnich zleceniach

Lśnienia olśnienia

Po kilkudziesięciu latach doświadczeń, eksperymentów, przymiarek udało mi się POŁĄCZYĆ KROPKI. A może tyle czasu potrzebowałam, by dojrzeć? Może ów szumnie nazywany „kryzysem wieku średniego” okres tak naprawdę jest momentem, w którym wszechświat (piona, Coelho!) pozwala nam doznać objawienia, dostrzec cel? Czy, innymi słowy, właśnie: połączyć kropki na pozornie bezładnej, chaotycznej ścieżce życia? Wymyśliłam sobie … Czytaj dalej Lśnienia olśnienia

Po 22 października 2020 roku, kiedy to tak zwany Trybunał Konstytucyjny wydymał wszystkie kobiety w Polsce…

Jestem wkurwiona. I rozżalona. Zszokowana. Bezsilna. Zażenowana. Wystraszona. Nabuzowana. Rozjuszona. Smutna. Współczująca. Niedowierzająca.Mam ochotę komuś za to przywalić. Solidnie. Gryźć, kopać i pluć. Płakać. A na to wszystko nakłada się mój mąż, ze stoickim spokojem pytający „no dobra, rozumiem, ale co z tego?” I do tego wszystkiego, do tego garca skłębionych emocji, dochodzi jeszcze tępy … Czytaj dalej Po 22 października 2020 roku, kiedy to tak zwany Trybunał Konstytucyjny wydymał wszystkie kobiety w Polsce…

Przechodni półcień, nędzny aktor i powieść idioty

Sobota, połowa sierpnia Rozalynd powoli rozplotła włosy, spuściła je kasztanową kurtyną na kości policzkowe. - A w zeszłą sobotę, a w zeszłą sobotę mieliśmy grilla z naszymi dobrymi znajomymi.To powiedziawszy rozpuściła ręce, spuściła je bezładnie wzdłuż boków. - Dzień wcześniej, w piątek, wrócił z hospicjum, gdzie spędził kilka krótkich dni, wabiony wizjami sprzętu, który miał … Czytaj dalej Przechodni półcień, nędzny aktor i powieść idioty

Wirtualne kompendium wiedzy dla rodziców – mój subiektywny wybór najlepszych blogów

Kiedy przychodzi na świat nasze dziecko, szczególnie to pierwsze, to, generalnie rzecz biorąc - jest dużo do ogarnięcia. Jest mnóstwo do nauczenia się, bo przecież z wiedzą o wychowywaniu dzieci nie rodzimy się, a nasze mamy i babcie to owszem, intencje mają zazwyczaj dobre, ale wiedzę niekoniecznie aktualną. I te młode mamy, stażem, a niekoniecznie … Czytaj dalej Wirtualne kompendium wiedzy dla rodziców – mój subiektywny wybór najlepszych blogów