Dlaczego oburza nas cross-dressing?

Burza w komentarzachJakiś czas temu u Basi na blogu pojawił się mimochodem (gdyż nie był to wątek główny w jej tekście) temat cross-dressingu. Swoimi przemyśleniami po lekturze komentarzy pod jej postem chcę podzielić się w tym wpisie. Po pierwsze dlatego, iż są one zbyt obszerne, by dodawać je w formie odpowiedzi na post Basi. A … Czytaj dalej Dlaczego oburza nas cross-dressing?

Po 22 października 2020 roku, kiedy to tak zwany Trybunał Konstytucyjny wydymał wszystkie kobiety w Polsce…

Jestem wkurwiona. I rozżalona. Zszokowana. Bezsilna. Zażenowana. Wystraszona. Nabuzowana. Rozjuszona. Smutna. Współczująca. Niedowierzająca.Mam ochotę komuś za to przywalić. Solidnie. Gryźć, kopać i pluć. Płakać. A na to wszystko nakłada się mój mąż, ze stoickim spokojem pytający „no dobra, rozumiem, ale co z tego?” I do tego wszystkiego, do tego garca skłębionych emocji, dochodzi jeszcze tępy … Czytaj dalej Po 22 października 2020 roku, kiedy to tak zwany Trybunał Konstytucyjny wydymał wszystkie kobiety w Polsce…

Wirtualne kompendium wiedzy dla rodziców – mój subiektywny wybór najlepszych blogów

Kiedy przychodzi na świat nasze dziecko, szczególnie to pierwsze, to, generalnie rzecz biorąc - jest dużo do ogarnięcia. Jest mnóstwo do nauczenia się, bo przecież z wiedzą o wychowywaniu dzieci nie rodzimy się, a nasze mamy i babcie to owszem, intencje mają zazwyczaj dobre, ale wiedzę niekoniecznie aktualną. I te młode mamy, stażem, a niekoniecznie … Czytaj dalej Wirtualne kompendium wiedzy dla rodziców – mój subiektywny wybór najlepszych blogów

Pegazania nr 3 – mój ulubiony przepis kwarantannowy. Kakaowe ciasto muffinkowe

Ponieważ smaczne przepisy, a już zwłaszcza w smutnych realiach zamknięcia, odcięcia od społecznych relacji i zalewu mrożących krew w żyłach informacji dotyczących ilości zarażonych i ofiar śmiertelnych są zawsze w cenie, postanowiłam uczynić je tematem przewodnim kolejnego Pegazania. Na pewno macie swoich lockdownowych faworytów, dania, które umilają Wam czas, odciągają myśli od przygnębiających tematów i … Czytaj dalej Pegazania nr 3 – mój ulubiony przepis kwarantannowy. Kakaowe ciasto muffinkowe

Share Week 2020

Czy dużym będzie nietaktem pytanie o Wasze nastroje? Z uwagi na zaistniałe okoliczności? Muszę je jednak zadać, bo przychodzę dziś do Was (a może przypływam?) z garścią mentalnych ziółek na poprawę wymiętolonego samopoczucia. To jest bowiem TEN CZAS w roku, kiedy Andrzej Tucholski (twórca internetowy, psycholog, pracujący też jako doradca i szkoleniowiec) zwykł ogłaszać kolejną … Czytaj dalej Share Week 2020

Pandemia zarzewiem rozwodu

Raport z czasów pandemii, część pierwsza.. I - #zostańwdomuNie zostałam w domu dużo bardziej niż byłam w nim już wcześniej, od czasów narodzin Mila. Jedyną zauważalną zmianą jest to, że zaprzestaliśmy jakichkolwiek odwiedzin i zapraszania do nas gości. Czyli i tu niewiele się zmieniło, znajomych na żywo widziałam ostatnio... w czerwcu ubiegłego roku? Ciężko jest … Czytaj dalej Pandemia zarzewiem rozwodu

Raz, dwa, trzy, dziś, koniku, umrzesz ty

Dziś będzie króciutko. Wiem, że wszyscy żyjecie teraz w poczuciu niepewności, obawy, jeśli nie strachu, o zdrowie swoje i najbliższych. Chciałam jednak zwrócić Waszą uwagę na jeszcze jeden ciemny aspekt obecnej sytuacji. Kojarzycie fundację Centaurus? Największy obecnie azyl dla koni w Europie? W obliczu obecnego międzynarodowego kryzysu walczą o przetrwanie. Nie swoje - walczą ostatkiem … Czytaj dalej Raz, dwa, trzy, dziś, koniku, umrzesz ty

Wszystkie mimowolne ofiary społecznych batalii o 500+

Tytułem wstępu nadmienię nieśmiało, iż za rodziców tego wpisu uznać możemy zarówno post Alex, jak i - a w zasadzie to głównie - tych wszystkich niezwykle miłych ludzi, których rozmowy zdarza mi się słyszeć gdzieś za plecami. Tym częściej, im większy mam brzuch, a jest on już dość pokaźnych rozmiarów; na tyle pokaźnych, że upierdliwie … Czytaj dalej Wszystkie mimowolne ofiary społecznych batalii o 500+

Share Week 2019

- Dalej, dalej, bo nie zdążymy! - machnęła ponaglająco ręką siedząca w pierwszym rzędzie widowni Czarna Pantera. Żeby nie było najmniejszych wątpliwości co do tego, że jest tutaj WAŻNĄ personą, zajęła aż dwa rozkładane krzesełka. No rzeczywiście, coraz mniej czasu zostało. A z moim obecnym, prawda, refleksem, to jeszcze w istocie mogę przespać ostateczny termin. … Czytaj dalej Share Week 2019

Vaquitas vaquitatum… Zanim umrze ostatni.

Meksykańskie słońce prażyło niemiłosiernie. Aż nie sposób było cieszyć się delikatnym chybotaniem łodzi, skaczącej z wesołym chlupotem na lazurowych falach Zatoki Kalifornijskiej. Miguel mruczał coś pod nosem krzątając się po pokładzie, pozornie bez ładu i składu, choć doskonale zdawała sobie sprawę, że wszystkie jego ruchy są dokładnie obliczone i celowe. Tak długo pływał na tym … Czytaj dalej Vaquitas vaquitatum… Zanim umrze ostatni.